„NAJGORSZY CZŁOWIEK NA ŚWIECIE”

miejsce Teatr Polski w Poznaniu
kiedy 26/05/2017    19:00
cena Wstęp wolny
artyści Reżyseria: Anna Smolar | Teatr im. Wojciecha Bogusławskiego w Kaliszu

Spektakl to wariacja na temat głośnej książki Małgorzaty Halber – pisarki, dziennikarki, rysowniczki. Autorka, opisując swoje osobiste doświadczenia, mierzy się z tabu kobiecego alkoholizmu, przekracza je, skłania do przyjęcia nieoczywistej perspektywy. Halber traktuje bowiem nałóg jako symptom czegoś głębszego, trudnego do rozpoznania i nazwania, prowokującego do namysłu nad tym, w jaki sposób tworzymy więzi z innymi i z samymi sobą. Kameralny spektakl Anny Smolar stawia w punkcie wyjścia kilka pytań – prostych i podstawowych. Kim jesteśmy dla siebie? My – członkowie rodziny, współpracownicy, sąsiedzi, współobywatele? My – twórcy i widzowie, zebrani w jednej sali? Jak rozmawiamy? Jak słuchamy? Czy pomagamy?  Czy pogrążamy? Czy jesteśmy zależni czy niezależni?

 

Anna Smolar wystrzegła się potencjalnych niebezpieczeństw związanych z realizacją tematu alkoholizmu. Nie zaprezentowała tej choroby z perspektywy typowej dla zaangażowanego reportażu, skupiającego się na rozkładzie więzi społecznych i upadku jednostki. Nie pozwoliła sobie na gloryfikowanie nałogów. Zdaje się jednak przyznawać, że są one skutecznym sposobem ucieczki od świata. Opowiada o kobiecie sukcesu, która pod maską swobody i spontaniczności boryka się z wewnętrznymi problemami i lękiem.

Przy okazji demitologizuje utrwalony obraz środowiska korporacyjnych mediów. Odważnie dyskutuje z mechanizmami terapii, czasami podważając jej sens.

Piotr Dobrowolski

Żaden z aktorów nie próbuje niczego dopowiadać, uwypuklać, komentować. Role rysowane są precyzyjną kreską, oszczędnie, bezbłędnie. Znakomicie wpisują się w zdystansowaną, beznamiętną, na pozór czysto formalną, koncepcję reżyserki. Smolar doskonale wie, że najbardziej poruszają historie, które otwierają wyobraźnię, w których to, co najważniejsze odkrywa się samemu. Warto podjąć wysiłek rozbicia skorupy, w której się schowaliśmy, bo tylko wychodząc z ukrycia możemy spotkać drugiego człowieka. Dopiero kiedy staniemy naprzeciw siebie – bezbronni i ufni, mamy szansę na prawdziwą rozmowę.

Iwona Torbicka