„MIGRENA” Antonina Grzegorzewska

miejsce Teatr Polski w Poznaniu
kiedy 11/04/2010    19:30
cena Wstęp wolny
artyści Reżyseria: Anna Augustynowicz | Teatr Współczesny w Szczecinie

Dramat inspirowany opowiadaniem „Macierzyństwo” norweskiej noblistki Sigrid Undset. Helena z mężem decydują się na wychowanie Tjodolfa, dziecka porzuconego przez Fanny. Dziecko rośnie i rozwija się w domu swoich nowych rodziców, biologiczna matka postanawia jednak przyjąć potomka z powrotem pod swój dach… Migrena, nasycona mocnym językiem i sugestywnymi obrazami, czerpie z opowiadania Undset to, co w nim najciekawsze, mówiąc o sile miłości i instynktu, nieokiełznanego pożądania i kobiecej bezradności wobec męskiego świata. Utwór stawia pytanie, w jakim stopniu macierzyństwo można traktować w kategoriach porządku natury i kultury. Czym jest życie? Czym jest poród i macierzyństwo? Jaki jest los kobiety – żony, matki i kochanki? Te pytania stawia i odpowiada na nie w Migrenie Antonina Grzegorzewska, a Anna Augustynowicz nadaje im właściwy sobie, sceniczny wyraz, dodając dodatkowych walorów tej mocnej i chwilami bardzo okrutnej sztuce. Wprowadza na scenę trzy świnki (Anna Januszewska, Joanna Matuszak, Magdalena Myszkiewicz), które wieszczą nieuchronność losu i komentują wydarzenia jak antyczny chór w tragediach greckich. Najpierw są to żyjące istoty we wdowich szatach, po śmierci na rzeźnickich hakach zmieniają się w anioły, których kościelny ton zaśpiewów wywołuje śmiech widowni. Gorzki to jednak śmiech. Gorzki jak życie, które często przypada nam w udziale.

Ewa Koszur, Głos Szczeciński

Grzegorzewska wizją Augustynowicz pokazuje nam stopień destrukcji pojęcia rodziny. Jej degradację i zezwierzęcenie. (…) Zniszczona zostaje ostatnia nadzieja na dobro na świecie – miłość matki i dziecka. To najgorszy z możliwych scenariuszy, a my czujemy ból i żal dochodzące ze sceny. W Migrenie atakują nas kobiety fatalne. Zabijają swoich mężów albo uwodzą tych, którzy już mają żony. To one królują w świecie, niszcząc nadzieję na lepsze życie. (…) W dramacie Grzegorzewskiej wszystkie one – te dobre i te złe kobiety – ponoszą klęskę. 

Agata Pasek, www.stetinum.pl