Trudno wyobrazić sobie kogoś, komu obce byłoby doświadczenie odrzucenia, braku akceptacji, bycia na marginesie. Powodów wykluczenia jest nieskończenie wiele: rasa, narodowość, miejsce zamieszkania, religia, wiek, choroba, stan posiadania, orientacja seksualna… Tę listę można wydłużać w nieskończoność.

Obok starych, powstają nowe mury, zasieki na strzeżonych osiedlach i w umysłach. Tak jakby kontakt z innymi, obcymi budził lęk przed zarażeniem się wirusem, który podważy nasze coraz wątlejsze poczucie bezpieczeństwa.

Spotkanie „bliskich nieznajomych” podczas festiwalowych prezentacji zagraża przede wszystkim uprzedzeniom i pewności siebie. Daje szanse na konfrontacje tego, co silne, jasne, wiadome z tym, co intuicyjne, ciemne, delikatne. Jest przyzwoleniem na słabość na zewnątrz i wewnątrz.

Taka możliwość jest szansą na spojrzenie na świat inaczej niż z perspektywy zdobywcy. Może się to nam bardzo przydać – szczególnie w czasach kryzysu, który nas właśnie dopada.

Tematem drugiej edycji Europejskich Spotkań Teatralnych Bliscy Nieznajomi byli wszyscy ci wykluczeni.